Terroryzm pracowniczy

23/03/20

Do tej pory zawsze rozpatrywałem negatywne postawy i zachowania ze strony przełożonych. Teraz przyszła pora na pracowników.

Obecnie w firmach następuje zaostrzenie się zjawisk „terroryzmu pracowniczego”, które wynikają z świadomości pracowników, że pracodawca ma nóż na gardle w realizacji zamówień produkcyjnych i jest skłonny wiele znieść, tylko żeby produkcja szła. Dlaczego nazywam to terroryzmem, ponieważ pracownicy działają w sposób celowy i zaplanowany.

Kilka przykładów z życia firm produkcyjnych:

  • mam wyj…. na to, co mówisz – odpowiada dwudziestoparolatek swojej przełożonej,
  • jak mnie nie przeniesiesz na tą maszynę, to Ci jutro nie przyjdę do pracy -komunikuje pięćdziesięciotrzyletnia kobieta, 
  • możesz mi skoczyć, bo lepszego pracownika nie znajdziesz – odpowiada podwładny z dziesięcioletnim stażem,
  • za takie pieniądze nie będę pracował – mówi pracownik z dwumiesięcznym stażem,
  • mówię do pracownika, że nie należy się spóźniać z przerwy a on odwraca się do mnie plecami i idzie na swoje stanowisko pracy wzruszając ramionami – opowiada menedżer z dwudziestosześcioletnim stażem w firmie,
  • mój pracownik buntuje przeciwko mnie moich podwładnych – skarży się menedżer – czuje się bezbronny.

Na tego typu zachowania coraz częściej skarżą się uczestnicy warsztatów. Zjawisko zaczyna przybierać na sile ponieważ pracodawcy w żaden sposób nie przygotowują swoich menedżerów a zwłaszcza niższego szczebla na takie postawy/zachowania ze strony pracowników.

Jako główną przyczynę takich postaw/zachowań należy upatrywać w tym, w jaki sposób reagują przełożeni jak również firmy.

Coraz częstszym zjawiskiem jest bagatelizowanie przez firmy takich zachowań, ponieważ najważniejsza jest pełna obsada linii produkcyjnej. Lepszy jest słaby pracownik niż jego brak. Często brygadzista przychodzi z problemem pracowniczym i prośbą o pomoc do swojego szefa, ponieważ to on ma narzędzia w ręku do dyscyplinowania typu rozmowa z kierownikiem, nagana, korekta wynagrodzenia a w ostateczności zwolnienie z pracy. W sytuacji odmowy zaczynają się pojawiać niekorzystne zjawiska typu:

  • utrata autorytetu przełożonego – szef ma wizerunek słabego przywódcy,
  • utwierdzenie pracownika, że może dalej tak się zachowywać, bo firma mu i tak nic nie zrobi – następuje zjawisko wzmocnienia negatywnego,
  • podważenie obowiązujących standardów zachowań w organizacji – są łamane zasady obowiązujące w organizacji,
  • poczucie niesprawiedliwości u pracowników pracujących zgodnie z oczekiwaniami organizacji – osoby pracujące zgodnie z zasadami czują dyskomfort spowodowany poczuciem niesprawiedliwego traktowania pracowników. Zaczynają sobie zadawać pytanie czy warto dobrze i rzetelnie pracować. Często nie następuje u nich zmiana postaw/zachowań na negatywne ale wzrasta poczucie niesprawiedliwości i wykorzystania ich „naiwności”,
  • wzrost negatywnych zachowań u pracowników, którzy do tej pory dobrze pracowali – wielu pracowników utrzymuje się w pozytywnych działaniach ponieważ nie wypada przed zespołem inaczej działać. Teraz, kiedy tworzy się lukę, mają oni uzasadnioną możliwość powrotu do innych niepożądanych postaw/zachowań,
  • pogorszenie kultury organizacyjnej – osoby, które nie przestrzegają zasad mają tendencje do podburzania pracowników w celu uzasadnienia swojego postępowania.

W jaki sposób najczęściej próbują sobie poradzić brygadziści z terrorystą:

  • przyjmują postawy agresywne w stosunku do terrorysty, głównie przemoc słowna i mobbing,
  • podburzają pracowników przeciwko terroryście,
  • totalna ignorancja na negatywne postawy terrorysty – postawa unikania,
  • okazanie mu braku zainteresowania,
  • próba wyrzucenia go ze swojego zespołu.

Niestety wszystkie powyższe rozwiązania są kosztowne dla brygadzisty i prowadzą do podniesienia poziomu stresu, poczucia bezsilności, zachwianie postaw asertywnych  i wypalenie zawodowe.

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*

*